NC 750X ???

Dział poświęcony motocyklom szosowo turystycznym

Re: NC 750X ???

Postprzez Dworzi » So lis 21, 2020 5:18 pm

pwaos napisał(a):Przewody w Oxfordach są mięciutkie jak kaczuszka...


Pewnie są też smaczne jak ta kaczuszka bo zeszłej zimy myszy w garażu zagustowały w ich izolacji. Innych kabli nawet nie dotknęły. :eek:
Malaguti F10 -> MBK X-Limit 50 -> Aprilia SX 125 -> Hornet 600 2005 -> CBF1000FA
Avatar użytkownika
Dworzi
Znawca
 
Posty: 290
Dołączył(a): Pn kwi 03, 2017 6:46 pm
Lokalizacja: Rymanów
Wiek: 26
Imię: Kuba
Motocykl: CBF1000FA SC64
W siodle: <100 kkm

Re: NC 750X ???

Postprzez pwaos » So lis 21, 2020 5:22 pm

Już wtedy było wiadomo że 2020 rok będzie ciężki. xwink
pwaos
Nowicjusz
 
Posty: 19
Dołączył(a): So lip 04, 2020 8:54 pm
Lokalizacja: Rzeszów
Imię: Paweł
Motocykl: NC750SD / Tracer 900
W siodle: <100 kkm

Re: NC 750X ???

Postprzez seidhe » So lis 21, 2020 5:35 pm

pwaos napisał(a):Przewody w Oxfordach są mięciutkie jak kaczuszka, a ich dodatkową zaletą jest to, że nawet gdyby się ta guma wypaliła, to ściągamy stare manetki bez rozbebeszania całej instalacji, bo są na wtyczkach.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka


Jeżeli chodzi o Daytony to też są na wtyczkach, przewody są idealne, ale nie sa takie miękkie jak w Oxfordach, jednak nie przeszkadzają w pracy gazem.
LwG
Avatar użytkownika
seidhe
Użytkownik
 
Posty: 76
Dołączył(a): Wt gru 27, 2016 12:26 pm
Wiek: 44
Imię: Michał
Motocykl: NC750X, Triumph B200
W siodle: <100 kkm

Poprzednia strona

Powrót do Szosowo - turystyczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości