Switch to full style
Tu omawiamy ogólne zagadnienia techniczne, niezwiązane stricte z danym modelem motocykla

Regulamin działu

Tu nie spamujemy, trzymamy się tematów czysto warsztatowych.
Spam będzie usuwany.
Odpowiedz

Re: CBF 600 Po rozbiórce nie odpala ;((

Śr gru 19, 2012 7:02 pm

rupert napisał(a):Projektant przewidział instalację na mały aku, więc podpinanie dużego jest ryzykowne. Spotakłem się z jedną, kosztowną awarią regulatora. Wiem, że może nic się nie stać, co potwierdzają indywidualne doświadczenia, ale ryzyko pozostaje.
I kit.
Żeby zakończyć tę polemikę wyjaśniam, że nie uważam, że się nie da, tylko że jest ryzyko uszkodzenia instalacji :rolleyes:

To jest w 100% prawda ale istnieje jeden warunek by takie zjawisko zaistniało. Podpięty "duży" akumulator musi być w znacznym stopniu rozładowany. Wtedy może dojść do sytuacji, kiedy regulator będzie się przegrzewać ładując "duzy" aku. Czyli praktycznie nie możliwe bo wtedy też nie uruchomilibyśmy motocykla.
Jeśli spotkałeś się z taką sytuacją uszkodzenia regulatora, to mógł on być uszkodzony już wcześniej, a podpięty większej pojemności aku tylko dokonał końcowej fazy zniszczenia....

Re: CBF 600 Po rozbiórce nie odpala ;((

Cz gru 20, 2012 9:24 am

Wreszcię ktoś mądrze to opisał :cheers:
Wycofuję się ze swoich bredni na temat ładowania w trakcie odpalania - przekonałeś mnie ;)

Re: CBF 600 Po rozbiórce nie odpala ;((

Cz gru 20, 2012 10:11 am

To ja jeszcze zapytam mądrzejszych. Co będzie, jak zachowa się elektronika/elektryka motocykla, jeżeli podepniemy zasilanie z samochodu, a napięcie w aku motocykla będzie poniżej 10V, lub aku będzie uszkodzone, zwarte? Czy te wszystkie sterowniki, przekaźniki nie dostaną po dupie?

EDIT
Bo tak sobie pomyślałem, że kumpla aku chyba padło zupełnie. Po zakupie nowego aku, moto nie doładowywało baterii.

Re: CBF 600 Po rozbiórce nie odpala ;((

Pt gru 21, 2012 4:21 pm

Witam Wszystkich,

nie zmieniam jednak akumulatora choć moje smutki i obawy to jego właśnie zasługa ;) był tatalnie maxymalnie wyczerpany ale pomógł mi ojciec i moje matowe maleństwo ślicznie chodzi ;D dziękuję wszystkim i wesołych świąt życzę ;)

Re: CBF 600 Po rozbiórce nie odpala ;((

Pt gru 21, 2012 11:41 pm

rupert napisał(a):To ja jeszcze zapytam mądrzejszych. Co będzie, jak zachowa się elektronika/elektryka motocykla, jeżeli podepniemy zasilanie z samochodu, a napięcie w aku motocykla będzie poniżej 10V, lub aku będzie uszkodzone, zwarte? Czy te wszystkie sterowniki, przekaźniki nie dostaną po dupie?

EDIT
Bo tak sobie pomyślałem, że kumpla aku chyba padło zupełnie. Po zakupie nowego aku, moto nie doładowywało baterii.

Ryzyko istnieje ale nie powinno dojść do uszkodzenia elektroniki.

ad.1 W przypadku napięcia niższego niż np.10V akumulator po prostu będzie doładowywany ze sprawnego aku zaraz po jego podłączeniu.
ad.2 Gdy aku jest uszkodzone (rozumiem to w sensie mechanicznego uszkodzenia itp.) na pewno nie naładuje się, raczej rozładuje sprawny-podpięty drugi.
ad.3 Zwarty akumulator może spowodować natychmiastowe rozładowanie drugiego sprawnego aku, kable rozruchowe zaczną się topić, może dojść do ich zapłonu, może dojść do rozsadzenia drugiego sprawnego akumulatora... Jednak ta sytuacja to ekstremalny przypadek. Rzadko dochodzi do zwarcia wszystkich celi w akumulatorze, natomiast w żelowym takie zjawisko teoretycznie nie ma prawa zaistnieć.

Odbiegając od spraw możliwych uszkodzeń aku. Ostatnio z Bastim, a na początku tego roku ja sam miałem problem z nowym aku. Napięcie na nim spadło do okolo 3V (mróz zrobił swoje). I mój i Bastiego aku odżył dzięki małemu zabiegowi bezinwazyjnemu - podłączenie pod zwykły prostownik na kilkanaście minut, a później pod inteligentną ładowarkę ( z Lidla) pozwoliło na skuteczną reanimację. :clap: Tu warto wspomnieć, że przy tak niskim napięciu na aku, ładowarka z Lidla nie jest w stanie rozpoznać z "czym" ma do czynienia i po prostu nie uruchamia się. Dlatego koniczne jest wzbudzenie zwykłym prostownikiem.

Re: CBF 600 Po rozbiórce nie odpala ;((

Pt gru 21, 2012 11:50 pm

rupert napisał(a):Bo tak sobie pomyślałem, że kumpla aku chyba padło zupełnie. Po zakupie nowego aku, moto nie doładowywało baterii.

Dopiero dojrzałem EDIT-a...
Skąd pewność, że moto nie doładowywało? Czy nowe aku posiadało poprawną pojemność, zgodną z zaleceniami producenta? Czy został wykonany pomiar napięcia ładowania na minimalnych obrotach, jak i obrotach rzędu 3-3.5k obr/min? Najważniejsze: Czy został dokonany pomiar poboru prądu na wyłączonym zapłonie?
W przypadku gdy zostało to sprawdzone i efekt jest poprawny, należy szukać przyczyny w uszkodzeniu regulatora bądź alternatora. Regulator łatwo sprawdzić podłączając drugi-pożyczony na czas pomiaru. Jeśli wartości będą takie same/niezadowalające należy dokonać pomiaru napięć uzwojeń alternatora. Jeśli dobrze pamiętam to na altku powinno być około 72V prądu zmiennego między uzwojeniami. Jak zaistnieje potrzeba to sprawdzę tą informację :smile:

Re: CBF 600 Po rozbiórce nie odpala ;((

So gru 22, 2012 8:25 am

Pix napisał(a):Dopiero dojrzałem EDIT-a...
Skąd pewność, że moto nie doładowywało?

Zajmował się tym "dobry" mechanik motocyklowy. Sam zalewał nowy aku. Pomiary wszystkie były, byłem przy tym. Słabsze napięcie ładowania występowało przy niższych obrotach, na wyższych spadało. Podejrzenie padło też na altka, ale po zmianie regulatora wszystko wróciło do normy. Mechanior zwalił na regulator i uszkodzenie prądem z autka. Teraz nie da się dojść, czy regulator padł przed śmiercią aku, czy po, przy odpalaniu z kabli.

Re: CBF 600 Po rozbiórce nie odpala ;((

N gru 23, 2012 7:21 pm

rupert napisał(a):Zajmował się tym "dobry" mechanik motocyklowy. Sam zalewał nowy aku. Pomiary wszystkie były, byłem przy tym. Słabsze napięcie ładowania występowało przy niższych obrotach, na wyższych spadało. Podejrzenie padło też na altka, ale po zmianie regulatora wszystko wróciło do normy. Mechanior zwalił na regulator i uszkodzenie prądem z autka. Teraz nie da się dojść, czy regulator padł przed śmiercią aku, czy po, przy odpalaniu z kabli.

Dla własnego spokoju sprawdź napięcia na fazach altka. Może być on uszkodzony i kwestią czasu będzie jak kolejny regulator szlag trafi.

Re: CBF 600 Po rozbiórce nie odpala ;((

Pn lut 25, 2013 9:28 pm

No to w niedzielę oglądałem CBF600 u gościa. Wszystko fajnie, czas na odpalenie - gość zapomniał ssania, moto nie palone jakiś czas, akumulator dostał zadyszki. No to do samochodu. Podłączyliśmy, samochód odpalony, gość przekręcił stacyjkę i coś pierdutło :-) i "cimność widzę, widzę ciemność". Nie pali się żadna kontrolka. Coś się zjarało. Obejrzeliśmy bezpieczniki te które zdołaliśmy znaleźć i nic - całe. Obaj byliśmu laikami, więc za wiele ich nie znaleźliśmy.

Generalnie podłączanie róneoległe, to nic dziać się nie powinno - odbiornik bierze takie natężenie jakie potrzebuje i zależy ono raczej wyłącznie od jego oporu, bo napięcie mamy stałę 12V (zakładam żródło idealne). Jak się podłącze do instalacji domowej to mogę z odbiornikiem na 5W ale i na 500W.

Nigdy nie słyszałe o kolejności podłączania - tutaj to wogóle wiedzy nie mam.
Generalnie stwierdzam na podstawie mojej wiedzy - nic się stać nie powinno.
Na podstawie praktyki - coś się stało.

Tak czy siak sprzedający się nie załamał, powiedział że poprosi kumpla co się obczaja w temacie. Jak kumpel nie poradzi to na przyczępkę i do warsztatu i się zobaczy.

Re: CBF 600 Po rozbiórce nie odpala ;((

N mar 17, 2013 9:42 pm

kolo78 napisał(a):No to w niedzielę oglądałem CBF600 u gościa. Wszystko fajnie, czas na odpalenie - gość zapomniał ssania, moto nie palone jakiś czas, akumulator dostał zadyszki. No to do samochodu. Podłączyliśmy, samochód odpalony, gość przekręcił stacyjkę i coś pierdutło :-) i "cimność widzę, widzę ciemność". Nie pali się żadna kontrolka. Coś się zjarało. Obejrzeliśmy bezpieczniki te które zdołaliśmy znaleźć i nic - całe. Obaj byliśmu laikami, więc za wiele ich nie znaleźliśmy.

Generalnie podłączanie róneoległe, to nic dziać się nie powinno - odbiornik bierze takie natężenie jakie potrzebuje i zależy ono raczej wyłącznie od jego oporu, bo napięcie mamy stałę 12V (zakładam żródło idealne). Jak się podłącze do instalacji domowej to mogę z odbiornikiem na 5W ale i na 500W.

Nigdy nie słyszałe o kolejności podłączania - tutaj to wogóle wiedzy nie mam.
Generalnie stwierdzam na podstawie mojej wiedzy - nic się stać nie powinno.
Na podstawie praktyki - coś się stało.

Tak czy siak sprzedający się nie załamał, powiedział że poprosi kumpla co się obczaja w temacie. Jak kumpel nie poradzi to na przyczępkę i do warsztatu i się zobaczy.


A nie podłączył ktoś przypadkiem odwrotnie ? :kwasny:
Odpowiedz