Olejarka - rozmowy na temat

Tu omawiamy ogólne zagadnienia techniczne, niezwiązane stricte z danym modelem motocykla
Regulamin działu Tu nie spamujemy, trzymamy się tematów czysto warsztatowych.
Spam będzie usuwany.

Re: Olejarka - rozmowy na temat

Postprzez Nazarejski » Pn wrz 24, 2018 6:42 am

Każdy lubi inaczej...
Avatar użytkownika
Nazarejski
Maniak
 
Posty: 1191
Dołączył(a): So mar 07, 2015 5:39 pm
Lokalizacja: okolice Wieliczki
Wiek: 47
Imię: Tomečeq
Motocykl: CB 500X
W siodle: <100 kkm

Re: Olejarka - rozmowy na temat

Postprzez goramo » Pn wrz 24, 2018 7:06 am

Nazarejski napisał(a):Patrzajta, jaki wynalazek:
https://www.cobrra.sk/en/nemo-2-device- ... uad-chains
Fajne!



Wygląda zjebiaszczo. xgood
SR50 -> S53 -> ETZ150 -> Intruder M800Z -> CBF1000 -> VFR800FI -> CB1000R -> XL650V -> CB1300SA + HH600

Always look on the bright side of life :-)
Avatar użytkownika
goramo
Nightmare
 
Posty: 7545
Dołączył(a): Pt wrz 03, 2010 7:11 pm
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 38
Imię: Mariusz
Motocykl: CeBula 13 + HH600
W siodle: 100-200 kkm

Re: Olejarka - rozmowy na temat

Postprzez raphi » Pn wrz 24, 2018 7:58 am

Będzie chlapać. Ale fajne.
Honda CBF600NA 2008: Obrazek
Honda CBF1000A 2006: Obrazek
Honda CB500 1997: Obrazek
Avatar użytkownika
raphi
Nightmare
 
Posty: 12053
Dołączył(a): Pn wrz 20, 2010 6:41 am
Wiek: 40
Imię: Rafał
Motocykl: Black Widow
W siodle: 100-200 kkm

Re: Olejarka - rozmowy na temat

Postprzez Kaplan » Pn wrz 24, 2018 10:49 am

Ciekawy patent, ale to jest w sumie olejarka manualna. Troszkę inna zasada działania niż Loobman, bo w Cobrra trzeba otworzyć zawór przepływu oleju pokrętłem przed rozpoczęciem jazdy i zamknąć po zakończeniu. Podobnie było w niedostępnej już TUTORO Manual - tylko że jak zapomniało się zamknąć, to plama oleju i opróżniony zbiornik. Jeśli tak, to zdecydowanie wolałbym Loobmana - nie dość, że o wiele tańszy, to przynajmniej nie trzeba pamiętać o zamknięciu zaworu po zakończeniu jazdy.
Ta Cobrra Nemo 2 kosztuje u nas 579 zł, a w UK prawie 100 funtów. W tej cenie a nawet taniej dostępne są automatyczne polskie olejarki albo można z UK sprowadzić TUTORO Auto w zestawie z podwójną końcówką.
Kaplan
Znawca
 
Posty: 213
Dołączył(a): N gru 06, 2015 10:00 am
Lokalizacja: Woj. Pomorskie
Imię: Karol
Motocykl: NC700S DCT (2013/14)
W siodle: <100 kkm

Re: Olejarka - rozmowy na temat

Postprzez zbyhu » Pn wrz 24, 2018 11:11 am

A ja mam od lat swoją, prostą, bezobsługową oliwiarkę i działa. Da się zrobić za 80zł - przepis:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Obrazek
Avatar użytkownika
zbyhu
Nightmare
 
Posty: 5967
Dołączył(a): Pt wrz 03, 2010 6:14 pm
Lokalizacja: Rybnik
Wiek: 34
Motocykl: CBF 1000 '06
W siodle: 200-300 kkm

Re: Olejarka - rozmowy na temat

Postprzez goramo » Pn wrz 24, 2018 2:06 pm

Kaplan napisał(a):Ciekawy patent, ale to jest w sumie olejarka manualna. Troszkę inna zasada działania niż Loobman, bo w Cobrra trzeba otworzyć zawór przepływu oleju pokrętłem przed rozpoczęciem jazdy i zamknąć po zakończeniu. Podobnie było w niedostępnej już TUTORO Manual - tylko że jak zapomniało się zamknąć, to plama oleju i opróżniony zbiornik. Jeśli tak, to zdecydowanie wolałbym Loobmana - nie dość, że o wiele tańszy, to przynajmniej nie trzeba pamiętać o zamknięciu zaworu po zakończeniu jazdy.
Ta Cobrra Nemo 2 kosztuje u nas 579 zł, a w UK prawie 100 funtów. W tej cenie a nawet taniej dostępne są automatyczne polskie olejarki albo można z UK sprowadzić TUTORO Auto w zestawie z podwójną końcówką.



Polecam pokusić się o przejrzenie manuala.
W tej olejarce otwiera się przepływ raz na kilkaset km na dwie, trzy min, po czym zamyka - np. w trakcie tankowania.
Otwarcie przepływu na cały okres jazdy będzie skutkowało zalaniem olejem całego koła i opróżnieniem zbiornika.


Tak na prawdę smarknięcie olejem raz na 200-300km zupełnie wystarczy. Kiedyś jeszcze mając CBF smarowałem łańcuch olejem prosto ze strzykawki raz na jakiś czas.


A tutaj ta olejarka jest bardzo fajnie wykonana. xgood Tylko w pytę droga... :|
SR50 -> S53 -> ETZ150 -> Intruder M800Z -> CBF1000 -> VFR800FI -> CB1000R -> XL650V -> CB1300SA + HH600

Always look on the bright side of life :-)
Avatar użytkownika
goramo
Nightmare
 
Posty: 7545
Dołączył(a): Pt wrz 03, 2010 7:11 pm
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 38
Imię: Mariusz
Motocykl: CeBula 13 + HH600
W siodle: 100-200 kkm

Re: Olejarka - rozmowy na temat

Postprzez Nazarejski » Pn wrz 24, 2018 2:30 pm

To nawet nie tak, że się przepływ zamyka czy otwiera, tylko przekręcając pokrętło wtłacza się pewną porcję oleum i na tym koniec - do następnego przekręcenia.
Każdy lubi inaczej...
Avatar użytkownika
Nazarejski
Maniak
 
Posty: 1191
Dołączył(a): So mar 07, 2015 5:39 pm
Lokalizacja: okolice Wieliczki
Wiek: 47
Imię: Tomečeq
Motocykl: CB 500X
W siodle: <100 kkm

Re: Olejarka - rozmowy na temat

Postprzez tomo72 » So wrz 29, 2018 4:01 am

Używam Cobry Nemo 2 - jest OK. Montaż bez ingerencji w układy motocykla. To po prostu ręcznie napędzany zbiorniczek oleju, w którym wytwarzasz okresowo wzrost ciśnienia i smarujesz łańcuch. Jest porządnie wykonany i nie kaprysi. Olej dozujesz samodzielnie - w deszczu więcej itp.
tomo72
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): N lut 11, 2018 10:33 am
Imię: Tomasz
Motocykl: cbf 1000 '14
W siodle: <100 kkm

Re: Olejarka - rozmowy na temat

Postprzez gmer » So wrz 29, 2018 9:24 am

Drugi sezon mam Loobmana. Kosztował jakieś 100 zł. Montaż bez ingerencji w instalacje motocykla. Nauczyłem sie dozować olej tak, aby nie chlapał. W tym sezonie zrobiłem jakieś 8 kkm i łańcucha jeszcze nie naciągałem. Dla nietechnicznych centusiów jak znalazł.
Po co więc wydawać 500+ za coś, co można mieć za 100? Oczywiście szanuję wybory innych, na szczęście mamy jeszcze prawo wyboru.
-
Nec Hercules contra plures ... :confused:
Na napady hatakumby dobre jest pacaneum.
Avatar użytkownika
gmer
Znawca
 
Posty: 299
Dołączył(a): Pn sty 23, 2017 11:49 am
Lokalizacja: Grodzisk / Wawa
Wiek: 45
Imię: Marek
Motocykl: Honda NC 750s 2014
W siodle: <100 kkm

Re: Olejarka - rozmowy na temat

Postprzez Nazarejski » Śr paź 17, 2018 5:02 pm

Trza było wyposażyć Szalonego Łosia w jakąś olejarkę. Myślałem o elektrycznym Scottoilerze, ale jakoś nie mam zaufania do tej elektryki - zdupczy się toto po gwarancji (podobno się zdarza) a to kupa kasy, i co?

No to zanabyłem tą Cobrrę. Prostota działania (i montażu - nawet ja dałem radę!), swoje kosztuje (470zł, czyli więcej, niż powinna- jak prawie wszystko na motór zresztą) - ale zajebiście wygląda. Zajebiście!
03.jpg

02.jpg


Najpierw koniec przewodu wyprowadziłem na tarczę (dół). Tak miałem poprzednio przy Scottoilerze (podciśnieniowym) i cały łańcuch był dobrze nasmarowany. Tutaj nie - może coś zrobiłem nie tak (ale nie wiem, co...), ale wybitnie wyraźnie tylko lewa strona była jak trzeba, a prawa sucha.
Do tego załałem Cobrrę niebieskim Scottoilerem z zapasów - i ciekł skurwiel jak nie przymierzając miesiączka zajączka, kapał i kapał. Do dupy.

Więc przegrupowanie, montaż tak:
01.jpg

i zalanie (zgodnie z zaleceniem producenta) olejem przekładniowym (po wyciśnięciu Scottoliera).

I jest git!
Producent naucza, żeby w normalnych warunkach dozować robiąc 1/4 obrotu co około 200-300km. Ja stosuję ok. 1/8 obrotu co 100km, chyba lepiej rzadziej a mniej. Nakapuje przez kilka minut, pojedyńcze kropelki pojawiają się jeszcze do pół godziny, więc lepiej nie dozować pod koniec trasy - zwłaszcza gdy kończy się we własnym garażu.
Ale keta jak trzeba!
Ten buzerator, który podaje końcówkę wężyka, zamocowałem trytytkami - w zestawie była taśma obustronnie klejąca, ale jakoś jej nie ufam. Wczoraj i dziś zrobiłem sobie taką traskę w sumie 999 km, częściowo niechcący wyszło i po wertepach - wszystko się ładnie trzyma.
Git jest!
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Każdy lubi inaczej...
Avatar użytkownika
Nazarejski
Maniak
 
Posty: 1191
Dołączył(a): So mar 07, 2015 5:39 pm
Lokalizacja: okolice Wieliczki
Wiek: 47
Imię: Tomečeq
Motocykl: CB 500X
W siodle: <100 kkm

Poprzednia strona

Powrót do Warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron