oleje motocyklowe

Tu omawiamy ogólne zagadnienia techniczne, niezwiązane stricte z danym modelem motocykla
Regulamin działu Tu nie spamujemy, trzymamy się tematów czysto warsztatowych.
Spam będzie usuwany.

Re: oleje motocyklowe

Postprzez goramo » Cz sty 25, 2018 6:58 pm

Avalon napisał(a):Nie słyszałem żeby w którymkolwiek silniku zerwał się film olejowy. Przynajmniej na naszym serwisie nie było ani motocykla, ani samochodu z tego powodu.

.



Może się mylę, ale podejrzewam, że w waszym serwisie, to raczej robicie podstawową obsługę eksploatacyjną + naprawy na zasadzie wymiany części/podzespołów. :smile:
Chyba nie często rozbieracie tam silniki w drobny mak żeby oglądać pod powiększeniem takie elementy jak gładzie na powierzchniach panewek? Prowadzicie tam jakieś dokładne pomiary?
SR50 -> S53 -> ETZ150 -> Intruder M800Z -> CBF1000 -> VFR800FI -> CB1000R -> XL650V -> CB1300SA + HH600

Always look on the bright side of life :-)
Avatar użytkownika
goramo
Nightmare
 
Posty: 7569
Dołączył(a): Pt wrz 03, 2010 7:11 pm
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 38
Imię: Mariusz
Motocykl: CeBula 13 + HH600
W siodle: 100-200 kkm

Re: oleje motocyklowe

Postprzez xcracer » Cz sty 25, 2018 7:39 pm

Dworzi napisał(a):W takim razie po co są w ogóle różne stopnie lepkości?


Już Ci kiedyś pisałem w innym miejscu o tej tabeli, którą kolega wymienił powyżej :)

Dzięki dostępnym różnym lepkościom możesz dopasować olej do warunków, w jakich silnik najczęściej pracuje. Przykładowo, na północy Norwegii lub Finlandii nie ma sensu stosowanie oleju 10w50. Natomiast na południu Włoch jak najbardziej. Tabela w instrukcji obsługi została zamieszczona po to, aby ŚWIADOMY użytkownik sam mógł dokonać wyboru właściwego oleju.

Reasumując, zalej już ten 10w40 i nie dumaj więcej ;).
Avatar użytkownika
xcracer
Użytkownik
 
Posty: 161
Dołączył(a): Pn paź 02, 2017 12:19 pm
Lokalizacja: Myszków
Imię: Tomek
Motocykl: CBF 1000FA 2012
W siodle: <100 kkm

Re: oleje motocyklowe

Postprzez -patrick- » Cz sty 25, 2018 7:59 pm

goramo napisał(a):
Avalon napisał(a):Nie słyszałem żeby w którymkolwiek silniku zerwał się film olejowy. Przynajmniej na naszym serwisie nie było ani motocykla, ani samochodu z tego powodu.

.



Może się mylę, ale podejrzewam, że w waszym serwisie, to raczej robicie podstawową obsługę eksploatacyjną + naprawy na zasadzie wymiany części/podzespołów. :smile:
Chyba nie często rozbieracie tam silniki w drobny mak żeby oglądać pod powiększeniem takie elementy jak gładzie na powierzchniach panewek? Prowadzicie tam jakieś dokładne pomiary?


nie mylisz się. jeżdżę do ASO Hondy od dobrych kilku lat, co prawda samochodami. wczesniej Accordem VIII gen a teraz od blisko 2 lat CRV.
serwis powinien zmienić nazwę na "wymienialnia".
niczego nie da się naprawić, jedynie wymienić i kasować za wszystko horrendalne ceny.
jak dobrze, że to samochody służbowe.
Avatar użytkownika
-patrick-
Fanatyk
 
Posty: 3765
Dołączył(a): Pn cze 17, 2013 7:23 am
Lokalizacja: Poznań
Imię: Patryk
Motocykl: CBF 600 '04 / FZ1
W siodle: <100 kkm

Re: oleje motocyklowe

Postprzez rupert » Cz sty 25, 2018 8:22 pm

Jak ktoś chce sprawdzić jaką pracę ma do wykonania olej, to najlepiej zalać różne lepkości i po wymianach zachować próbki i ocenić stopień zużycia.

Co do instrukcji, to rozsądek się liczy. Często dla aut jest rok/30kkm. U mnie np. auto śmigane (Accord8) głównie miasto, 4km trasa, po pół roku i ok 5-6kkm olej nadaje się do wymiany. Leję oleje tylko z pewnych źródeł.

W mondeo MK3 miałem również rok/30kkm. Dodatkowo dla skrzyni automatycznej Ford przy wymiana oleju napisał - nie wymienia się xdirol A po ok 70kkm magnes był już zabity opiłkami i wszelkie mądre, nie ASOwe, źródła mówią że trzeba i to dość często.

Większość producentów zaleca olej 10W30, ale rozumieć to należy jako minimalny olej zalecany i należy stosować się do tabeli klasy oleju w zależności od panujących temperatur.

Avalon, nawet na mineralu, czy półsyntetyku mógłbyś jeździć i napisać, że "Leje do swojej kobyłki i jakoś jeździ". I pewien jestem, że silnik nie wybuchłby. To, że ASO leje te oleje, to kwestia kasy, 30 jest tańsza, a rynek pełen ofert.
I reject your reality and substitute my own
Obrazek
Avatar użytkownika
rupert
Nightmare
 
Posty: 7943
Dołączył(a): So lis 27, 2010 11:06 am
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 41
Imię: Robert
Motocykl: nie mam już CBFy

Re: oleje motocyklowe

Postprzez Sławek61 » Cz sty 25, 2018 8:29 pm

goramo napisał(a):Ja tam laboratorium nie prowadzę, więc żadnym naukowym dowodem nie poprę. xwacko

Opisuję tylko swoje spostrzeżenia jakie poczyniłem jako zwykły użytkownik. :smile:


Od zawsze mam zajoba na punkcie odgłosów mechanicznych jakie generuje silnik i wpienia mnie gdy słyszę niepotrzebne dźwięki. Takie moje zboczenie/skrzywienie/osobista paranoja... Można nazwać jak komu się podoba. :cheers:

I po prostu słyszę zdecydowaną różnicę w pracy mocno rozgrzanego silnika na różnych olejach.
Dopóki silnik ma te 85-95 oC to praktycznie na każdym oleju jaki miałem pracował spoko i bez zauważalnej różnicy.
Najczęściej też jeździłem głównie w trasy, a przepychanie się przez miasto nie było dla mnie przyjemnością. A w trasie to wiadomo - po pierwsze jedzie się w innych warunkach, szybciej, wiaterek chłodzi piec, temperatura na wskaźniku raczej nie przekracza 90o, poza tym po prostu niewiele się słyszy. :wink:

Jednak jak od któregoś roku zacząłem dużo jeździć motocyklem po mieście (bardzo często przesiadałem się ze służbowej puszki na moto), to myślałem, że mnie chuj jasny strzeli. :kwasny:
Dużo jazdy w centrum, turlanie się powoli od skrzyżowania do skrzyżowania, przepychanie miedzy puszkami, żar leje się z nieba, przy asfalcie miedzy puszkami spokojnie ze 40oC albo i z 50oC, w silniku wentylator chłodnicy napierdala niemal non stop, a na wyświetlaczu ciągle temperatury rzędu 100-110oC. :dusgust:

Stoisz na skrzyżowaniu, kask otwarty i słyszysz jak w takich warunkach silnik pracuje jak zepsuta sieczkarnia. :frusty: :crybaby: :kwasny: Kakofonia niepotrzebnych dźwięków... :thumbdown: :crybaby:
Mnie to doprowadza do rozpaczy. :censored: :kwasny: :wallbash: :crybaby:


Kiedyś, za sprawą postów Śmigielskiego (były tu na forum), zakupiłem z ciekawości pierwszą oliwę 10w50 (od LiquiMoly).
Silnik pracował zdecydowanie lepiej, ciszej, "na ucho" zauważalnie przyjemniej. Przy mocnym rozgrzaniu ucichła znaczna część tej rzezi dobiegającej z jego wnętrza. :smile:


Od tamtego czasu kilkakrotnie wracałem do 10w40 w następnych motocyklach i następnie przechodziłem na 10W50. Przy ostatniej wymianie w CB zrobiłem to samo. W każdym z moich moto silniki pracowały o wiele ładniej na oliwie W50.
I tego się będę trzymał. :smile:

A każdy niech tam sobie zalewa co mu się podoba. Może nawet kujawski lać jak mu pasuje. :wink:



Poza tym, jeśli już się powołujesz na mądre instrukcje, to masz tam w niej pewien wykres, który pokazuje zalecaną lepkość oleju w zależności od temperatury. I z tego co pamiętam, to zalecana 10w30 była do maksymalnych temperatur w okolicy 30oC.



Co do wspomnianego civica 2.0 turbo to jak dla mnie żaden wyznacznik.
Po pierwsze choćby dlatego, że nawet ten wysilony silnik 2.0 jest i tak znacznie mniej obciążony cieplnie od silnika motocyklowego. Zobacz ile masz czynnika chłodniczego w układzie w silniku samochodowym, a ile u siebie w moto.
Po drugie, od co najmniej kilku lat producenci zalecają oleje o oznaczeniach 0w30 czy 0w20 żeby zmniejszyć opory tarcia, uzyskiwać wyśrubowane maksymalne parametry i obniżyć spalanie a tym samym emisję. Ładnie się te wszystkie cyferki później prezentują w folderach reklamowych. :wink: Takie "rzadkie" oleje to jeden z wielu czynników, ktory w powyższych sprawach pomaga. A o długoletnią dobrą kondycję silnika moim zdaniem dzisiaj się już nikt z producentów nie troszczy. Rzekłbym nawet, że to im nie na rękę. :wink:



Z Hondą jak z Harleyem, .. płacisz za legendę , motocykl dostajesz gratis "

Przymierzając się do swojej CBF przeczytałem chyba wszystko co się dało na temat , pisali o silniku mniej więcej tak ;

legendarny , znakomity , niezniszczalny ,.
świetny , aksamitny , świetna kultura pracy itd itd.
Długo myślałem, kusił mnie Bandit 1250 . ale stwierdziłem , Honda to Honda ! Suzuki będzie stukało , pukało , będę się wkurzał i klamka zapadła - Honda.
Kupiłem zacząłem jeździć , a jeżdżę zawsze w stoperach. Było w miarę ok z naciskiem na w miarę bo denerwowały mnie wibracje , jedyneczka :biggrin: i parę innych rzeczy , ale przekonywałem sam siebie przecież to Honda , jest dobrze.

Kiedyś jednak po długiej jeździe zaparkowałem po prawej stronie , usiadłem na ławeczce po drugiej stronie ulicy i stwierdziłem ,że przejadę i postawię ją blisko ławki. Zrobiłem to bez kasku.

po odpaleniu przeżyłem szok !

Silnik pracował jak stara sieczkarnia , tego nie dało się słuchać. Szybko zgasiłem , ale szok pozostał , to tak pracuje rozgrzany , legendarny silnik Fireblade o przebiegu 35 tysięcy :wallbash:

I zaczęło się . Pierwszy Shell Advance 15W50 - trochę lepiej, drugi - Amsoil 20w50 jeszcze trochę lepiej , ale do akceptowalności daleko . Teraz mam zalany Motul 5100 15w50 i jakoś jest . Jeżdżę w stoperach , gaszę przed zdjęciem kasku i nie słucham go bo go słuchać się go nie da .

Pewnie zaraz ktoś napisze - Eeee strucla kupiłeś
napiszę tak ;
Przejechałem nią 20 tyś km , nie wzięła grama oleju, nie miałem z nią jakiś większych problemów .
Starałem się słuchać każdą inną CBF 1000 jak była taka okazja i o dziwo humor mi się trochę poprawiał bo moja pracowała zauważalnie ciszej .


Prawda jest taka .że silnik CBF 1000 wydaje po rozgrzaniu taką kakofonię dżwięków jak to napisał goramo , że ludzie wrażliwi na kulturę pracy silników maja z tym problem.
Olej 10 czy 15W50 poprawia sytuacje , ale przypadłości konstrukcyjnych silnika jak np, głośna praca rozrządu po rozgrzaniu silnika nie zlikwiduje.

Ps .
Od jakiegoś czasu stoi w garażu drugi motocykl i po rozgrzaniu pracuje ciszej , bardziej kuturalnie.
A jak coś mi się w pracy silnika nie będzie podobać , powiem sobie - Suzuki ,stuki , puki i łatwiej będzie mi się z tym pogodzić :thumbsup:
Avatar użytkownika
Sławek61
Użytkownik
 
Posty: 91
Dołączył(a): N maja 24, 2015 3:52 am
Lokalizacja: Łódź
Wiek: 57
Imię: Sławek
Motocykl: SUZUKI GSX 1250 FA
W siodle: <100 kkm

Re: oleje motocyklowe

Postprzez Dworzi » Cz sty 25, 2018 8:56 pm

xcracer napisał(a):
Dworzi napisał(a):W takim razie po co są w ogóle różne stopnie lepkości?


Już Ci kiedyś pisałem w innym miejscu o tej tabeli, którą kolega wymienił powyżej :)

Dzięki dostępnym różnym lepkościom możesz dopasować olej do warunków, w jakich silnik najczęściej pracuje. Przykładowo, na północy Norwegii lub Finlandii nie ma sensu stosowanie oleju 10w50. Natomiast na południu Włoch jak najbardziej. Tabela w instrukcji obsługi została zamieszczona po to, aby ŚWIADOMY użytkownik sam mógł dokonać wyboru właściwego oleju.

Reasumując, zalej już ten 10w40 i nie dumaj więcej ;).

Pytałem w tym miejscu Avalona który stwierdził że dobry 10w30 daje radę nawet w bardzo wysokich temperaturach.

Ja wiem już że postawie na 10w40 ale chciałbym tu jeszcze spytać o jedną rzecz. Każdy podaje argument: przy 10w30 w wyższych temperaturach może dojść do zerwania filmu olejowego. Tylko że biorąc to na logikę to silnik ma stałą temperaturę pracy niezależnie od warunków. Od tego przecież mamy termostat. Oczywiście pomijam tutaj sytuację gdy stoimy w korku i załącza się wiatrak. Mówię o normalna jazdę w trasie.
Malaguti F10 -> MBK X-Limit 50 -> Aprilia SX 125 -> Hornet 600 2005 -> CBF1000FA
Avatar użytkownika
Dworzi
Znawca
 
Posty: 218
Dołączył(a): Pn kwi 03, 2017 6:46 pm
Lokalizacja: Rymanów
Wiek: 24
Imię: Kuba
Motocykl: CBF1000FA SC64
W siodle: <100 kkm

Re: oleje motocyklowe

Postprzez rupert » Cz sty 25, 2018 9:33 pm

Dworzi napisał(a):Ja wiem już że postawie na 10w40 ale chciałbym tu jeszcze spytać o jedną rzecz. Każdy podaje argument: przy 10w30 w wyższych temperaturach może dojść do zerwania filmu olejowego. Tylko że biorąc to na logikę to silnik ma stałą temperaturę pracy niezależnie od warunków. Od tego przecież mamy termostat. Oczywiście pomijam tutaj sytuację gdy stoimy w korku i załącza się wiatrak. Mówię o normalna jazdę w trasie.

Silnik ma temperaturę zależnie od otoczenia i jest ona uwarunkowana sprawnością układu chłodniczego i możliwościami jej odprowadzenia. Czyli jest proporcjonalna do temperatury otoczenia.
Temperatura silnika nie ma żadnego znaczenia przy doborze oleju. Tutaj dobiera się olej i jego lepkość do warunków otoczenia, a bierzemy pod uwagę pewne założenia, pojadę na wakacje na Skandynawię, to zaleję np: 30, 40, pojadę na Chorwację, to zaleję 40, 50 lub 60. Jeżdżę dużo w korkach, to też wyższe wartości. Producent silnika spełnia klasy SAE i API (oraz posiada własne normy olejowe) i dobierając olej głównie na podstawie zakresu temperatur otoczenia, masz pewność, że silnik nie ucierpi.
Tutaj przykładowa tabela:
Obrazek
Nie trudno odczytać, że żadne xW30 nie spełniają polskich temperatur w lecie, nie mówiąc o staniu w korkach przy ubogim odprowadzaniu ciepła (asfalt w lecie w Polsce potrafi osiągać temperaturę powyżej 70stC)
I reject your reality and substitute my own
Obrazek
Avatar użytkownika
rupert
Nightmare
 
Posty: 7943
Dołączył(a): So lis 27, 2010 11:06 am
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 41
Imię: Robert
Motocykl: nie mam już CBFy

Re: oleje motocyklowe

Postprzez wiesiek3d » Pt sty 26, 2018 9:35 am

To ja moze wtrace troche, Avalon oleje lekko biezne sa stosowane w samochodach bo nie spelnily by one norm EU, i tyle z nich pozytku ze powoduja szybsze zuzycie silnika.
W instrukcji mojego autka na EU tylko olej lekko biezny po za EU mozna lac dobry olej.
W moto przy zwyklej eksploatacji uwazam ze 10W40 wystarczy i mozna zastosowas wyzsze no.50, ale 30 to slabo na masz klimat
Avatar użytkownika
wiesiek3d
Miłośnik
 
Posty: 648
Dołączył(a): Pn lip 06, 2015 7:25 am
Lokalizacja: RYBNIK
Wiek: 51
Motocykl: Hornet S
W siodle: <100 kkm

Re: oleje motocyklowe

Postprzez Avalon » Pt sty 26, 2018 3:09 pm

goramo napisał(a):Może się mylę, ale podejrzewam, że w waszym serwisie, to raczej robicie podstawową obsługę eksploatacyjną + naprawy na zasadzie wymiany części/podzespołów. :smile:
Chyba nie często rozbieracie tam silniki w drobny mak żeby oglądać pod powiększeniem takie elementy jak gładzie na powierzchniach panewek? Prowadzicie tam jakieś dokładne pomiary?


Nie, nie mylisz się. Po prostu nie ma potrzeby rozbierania silników Hondy i grzebania w nich.
Nie biorą oleju, nie gubią ciśnienia... :tongue:

Wiem Mariusz, że masz niemiłe wspomnienia z grzechoczącym silnikiem w CB1000. xpleasantry.
Jako że olej ..W50 jest z natury "gęściejszy", to jasna sprawa że hałas można zredukować stosując wyższe klasy lepkości.
Nie sądzę jednak by smarował on znacząco lepiej niż wspomniany 10W30 czy 5w30.
Co do pojemności układu chłodzenia, że w samochodzie jest więcej płynu niż w motocyklu, to ten argument do mnie nie przemawia, ponieważ do każdego pojazdu dopasowany jest odpowiednio wydajny układ chłodzenia. To że samochód ma powiedzmy 5 L a motocykl tylko 2, nie świadczy o tym że w motocyklu ten płyn cały czas wrze :)

Dlaczego w narodzie pokutuje przekonanie że olej gęściejszy lepiej smaruje ?
Nie od dziś wiadomo, że najgorszy dla silnika jest "zimny start", a olej rzadszy szybciej dociera do jego najdalszych układów.

I kolejny cytaty z mądrych ksiąg:

..."Olej o zbyt małej lepkości jest mniej odporny na zerwanie filmu olejowego w wysokich temperaturach. Olej o lepkości zbyt wysokiej w niskiej temperaturze może nie docierać lub zbyt późno docierać do elementów smarowanych, a jego film olejowy łatwo zrywa się przy wysokich prędkościach obrotowych"...
Malcolm Young RIP 1953-2017
Avatar użytkownika
Avalon
Fanatyk
 
Posty: 2735
Dołączył(a): N paź 16, 2011 4:17 pm
Lokalizacja: Dawniej Wa-wa, teraz Mszczonów
Wiek: 54
Imię: Grzegorz
Motocykl: CBF1000A '8
W siodle: 100-200 kkm

Re: oleje motocyklowe

Postprzez wiesiek3d » Pt sty 26, 2018 3:33 pm

Za jakosc smarowania zimnego silnika odpowiada cyferka przed W :)
Czyli najlepiej jak by bylo 0W50, mniod dla silnika.
Avatar użytkownika
wiesiek3d
Miłośnik
 
Posty: 648
Dołączył(a): Pn lip 06, 2015 7:25 am
Lokalizacja: RYBNIK
Wiek: 51
Motocykl: Hornet S
W siodle: <100 kkm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron