Niezawodna armatura

Dział poświęcony motocyklom typu chopper, cruiser itp.

Re: Niezawodna armatura

Postprzez Sarnaon » Pn wrz 17, 2012 11:43 am

Shadow występuje też z silnikiem ponad litrowym- się takim trochę kulałem i było cudnie,wersje z za wielkiej wody są przepiękne,z białymi lamówkami na oponach,szprychami,zegarami w lampie.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Sarnaon
 

Re: Niezawodna armatura

Postprzez Avalon » Pn wrz 17, 2012 12:23 pm

VN 1600 Vulcan może ? Honda F6C Valkyrie ?
Sprzety nie do zdarcia.

Tylko mam obawy bo Panowie szukają czegoś "czoperowatego", a te proponowane przez nas to czyste "krusery" przecież.
Malcolm Young RIP 1953-2017
Avatar użytkownika
Avalon
Fanatyk
 
Posty: 2506
Dołączył(a): N paź 16, 2011 4:17 pm
Lokalizacja: Dawniej Wa-wa, teraz Mszczonów
Wiek: 53
Imię: Grzegorz
Motocykl: CBF1000A '8
W siodle: 100-200 kkm

Re: Niezawodna armatura

Postprzez zbyhu » Pn wrz 17, 2012 1:21 pm

DragStary są w wersji Classic (grubaśne koło z przodu) i "zwykłej" - cienkie, chopperowe koło z przodu. Sylwetki chopperowej już za bardzo nie ma, ale kardanik - fajna sprawa ;).
Obrazek
Avatar użytkownika
zbyhu
Nightmare
 
Posty: 5475
Dołączył(a): Pt wrz 03, 2010 6:14 pm
Lokalizacja: Rybnik
Wiek: 33
Motocykl: CBF 1000 '06
W siodle: 100-200 kkm

Re: Niezawodna armatura

Postprzez rupert » Pn wrz 17, 2012 6:45 pm

Avalon napisał(a):VN 1600 Vulcan może ? Honda F6C Valkyrie ?
Sprzety nie do zdarcia.

Tylko mam obawy bo Panowie szukają czegoś "czoperowatego", a te proponowane przez nas to czyste "krusery" przecież.

Dlatego poszło przez cudzysłów :cool: Dzięki za podpowiedzi :thumbsup:
Szukam sprzęta do zabawy dla starszego gościa, co to pół życia objeżdżał NRDowsko-PRLowsko-radzieckie rudy żelaza i teraz zamierza powrócić. Napalił się na HD, ale ze startu mu odradziłem, stąd moja prośba do Was :biggrin:
Obrazek
Avatar użytkownika
rupert
Nightmare
 
Posty: 7784
Dołączył(a): So lis 27, 2010 11:06 am
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 40
Imię: Robert
Motocykl: Africa Twin

Re: Niezawodna armatura

Postprzez pat_pat » Wt wrz 18, 2012 9:22 am

Słyszałem, że najtańsza armatura jaką warto kupić to tylko z KFA. ;)
Taki mamy klimat
Avatar użytkownika
pat_pat
Fanatyk
 
Posty: 2838
Dołączył(a): Wt lis 22, 2011 10:03 am
Lokalizacja: Biskupiec pow. olsztyński
Wiek: 39
Imię: męskie
Motocykl: Honda CBF 600 SA
W siodle: <100 kkm

Odp: Niezawodna armatura

Postprzez trampek » Wt wrz 18, 2012 9:27 am

Ja mam wrazenie, ze armatury to w ogole robia miliony kilometrow i sie nie psuja ;) ale co sie dziwic, ani to wysilone, ani nikt na tym nie glupieje raczej. Szukalbym czegos z walem cardana. Zawsze to koszt napedu raz na jakis czas z banki. Od czasu do czasu przysiadam na jakiejs i zawsze mi sie podoba to, ze siedzi sie tak blisko ziemi. Tak jakos inaczej.
Avatar użytkownika
trampek
Maniak
 
Posty: 1879
Dołączył(a): Pn wrz 19, 2011 7:47 pm
Lokalizacja: Warszawa
Motocykl: Brak
W siodle: <100 kkm

Re: Niezawodna armatura

Postprzez Monte Christo » Wt wrz 18, 2012 9:50 am

A czemu wujek nie chce custom'a? Skoro cena nie gra roli, a niektóre są naprawdę na bajerze to zerknij na to: NIGHT ROD® SPECIAL made by HD. Układ V 1250 poj. w masie 289kg i chyba na pasie napędowym :biggrin: . Na lajcie 15 tys do wymiany polata, cicha praca, zero oliwiarek i smarów. Leje wujek wachę i leci a odgłos wydechu niczym brak jakiegokolwiek skrępowania na swoim wucecie :msn-wink: .
Chuja się zarabia, a żyje się jak hrabia.
When you're dead, you don't know that you're dead. It's difficult only for the others. It's the same when you're stupid.
Avatar użytkownika
Monte Christo
Nightmare
 
Posty: 6635
Dołączył(a): Cz lip 05, 2012 1:24 pm
Wiek: 37
Motocykl: CBF600SA
W siodle: <100 kkm

Re: Niezawodna armatura

Postprzez goramo » Wt wrz 18, 2012 10:09 am

Generalnie to chyba wszystkie sprzęty mają swoje typowe wady i usterki. Jeśli chce mieć spokój, to niech szuka czegoś co ma takich najmniej. :wink:

Pytanie zasadnicze jest natomiast czy chce choppera, czy cruisera ? Bo to jest jednak spora różnica... :wink:


A. CRUISERY:

Hondy:
Jeśli cuisera, to VTXy wcale nie są takie super bezawaryjne. Mój kolega forumowy miał (1800), zrobił na tym parę tysięcy km, naklął się przy tym w cholerę, a kiedy wybrał się tym na dłuższą podróż (do Gruzji), to po przyjeździe sprzedał od razu.
Poza tym VTX-y są do bani wyważone - kiepsko się prowadzą.
Teraz jeździ Valkirią - jest ponoć dużo lepiej. :smile: :thumbsup: Problem tylko, żeby umiejętny mechanior brał się za synchronizację 6-ciu gaźników.... :wink:
Małe Shadowy (750) - proste, solidne, wytrzymałe, ale słabe - mało mocy i Nm. Do turlania się poboczem mogą być. :biggrin:

Yamahy:
Dragastary, Wildstary itp. też mają swoje przywary. A to padają rozruszniki, a to kardan też potrafi się rozlecieć... Jeśli brać Wildstara, to nowszego po zmianach w silniku.
Dobrym wyborem jest np. Warrior :thumbsup:
Całkiem fajnym sprzętem jest Midnihgtstar 1900, tylko, że ma jakoś dziwnie zestopniowaną skrzynię i 5-kę można wrzucić gdzieś w okolicach 110km/h bo poniżej trzęsie (wyjątkowo mało elastyczny silnik jak na taką pojemność). Drogi.

Kawasaki:
Vulcany - z tego co wiem lubią sobie popić oliwy. Poza tym nie znam, więc się nie wypowiadam.


Suzuki:
VL1500 - bardzo dobry sprzęt. Kłopoty ma czasami z zacinającym się odprężnikiem (błacha sprawa) oraz z gubieniem prądu (masa). To drugie załatwia poprowadzenie dodatkowego kabla (-). Poza tym sprzęt jest ogromny, bardzo wygodny, silnik ma z VS1400 (trochę rozwiercony) - motocykla legendarnego wręcz jeśli chodzi o piec.

C1800 - nowsza konstrukcja. W zasadzie nie ma się do czego przyczepić. Chyba, że do laczka 240mm na tyle, który znika w oczach, a swoje kosztuje... :wink: Z racji szerokości laczka moto jest narowiste w koleinach.

M1800 - totalny zapierdalacz. 160Nm robi swoje. Opona tylna (240mm) znika szybciej niż wacha ze zbiornika... :wink: Czasem lubi się poluzować tylna tarcza hamulcowa na nitach (zaczyna pukać). Więcej usterek w tym sprzęcie nie znam.




B. CHOPPERY:

Honda:
Ten nowy - nie pamietam jak się nazywa - cały plastikowy. Nic o nim nie wiem. :biggrin:

Ze starszych: Shadow 1100 - skrzynia się sypie. Znajomy się napalił, kupił, żałuje....


Kawasaki:
Chyba nie ma prawdziwego choppera. :rolleyes:


Yamaha:
Jedyny wybór to Raider. Piękny motocykl. Silnik 1900 taki jak w Midnightstar.


Suzuki:
Jedyny prawdziwy i chyba najbardziej kultowy japoński chopper - nieśmiertelny VS1400. :notworthy: :notworthy: :notworthy:
Z racji konstrukcji typowo chopperowej kiepsko się prowadzi w ciasnych winklach - ale to kwestia przyzwyczajenia.

Z usterek - w zasadzie brak. Jedynie to, że trzeba dbać o synchro gaźników - lubi się często rozjeżdżać. Warto mieć dobrego mechanika, który potrafi poprawnie wyregulować i zsynchronizować gaźniki w VS.

Poza tym cała konstrukcja jak i silnik jest jak to się mówi: NIE-DO-ZA-JE-BA-NIA :tongue: :notworthy:
Silnik to jedna z najlepszych i najmniej awaryjnych jednostek w historii motocykli - 1400 cm3, olejak, brak typowych wad, niesamowita wytrzymałość, brak problemów z zaworami - regulacja hydrauliczna, są wersje 4-ro (starsze) i 5-cio biegowe. Żadnych problemów ze skrzyniami biegów. Ciągnie to to jak stara kurwa... :tongue:
Podatne na tuning - niektórzy po założeniu stożków oraz zabawie w gaźnikach potrafią wykrzesać z tego pieca 140Nm :eek: :thumbup: :thumbup: :thumbup: .
Mam co najmniej kilkudziesięciu znajomych (z racji tego, że sam jeździłem Intruzem i spotykałem się i nadal spotykam na zlotach Intruderowych) którzy ujeżdżają VS1400 i w zasadzie dla wszystkich jest to ucieleśnienie niezniszczalnego sprzętu. :thumbsup:
Są też niestety tacy, którzy po pijaku upalają ten piec do granic możliwości - pół nocy napierdalania z wydechów, kopanie dołów itp. itd. ... w zasadzie nie robią na tym sprzęcie wrażenia... :wink: Oby olej był w silniku i dobrze wyregulowane gaźniki (sychro + odpowiedni skład mieszanki). :biggrin:

Wada - słabe heble. Ale do tego motocykla świetnie pasuje zacisk od hebli z GSX-R :biggrin: Na forum IntruderPolska dostaniesz adapter do podłączenia tego zacisku - i heble są :thumbsup:



Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej o chopperach i/lub cruiserach, to mogę dać Ci kontakt do gościa, który jest w ich temacie totalnym szamanem - jako mechanik grzebał chyba we wszystkich.
Sam jeździ VS-em 1400 i ten motocykl zna chyba lepiej niż jego twórcy.... :wink:


Obrazek

Obrazek


Pozdro!

:cheers:
SR50 -> S53 -> ETZ150 -> Intruder M800Z -> CBF1000 -> VFR800FI -> CB1000R -> CB1300SA + XL650V

Always look on the bright side of life :-)
Avatar użytkownika
goramo
Nightmare
 
Posty: 6881
Dołączył(a): Pt wrz 03, 2010 7:11 pm
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 37
Imię: Mariusz
Motocykl: CeBula 13 + Trampek
W siodle: <100 kkm

Re: Niezawodna armatura

Postprzez rupert » Wt wrz 18, 2012 10:45 am

Goramo, szczerze czekałem na Twoją wypowiedź i nie zawiodłem się :notworthy: Dzięki za poświęcenie czasu i nakreślenie sprawy. Teraz już nie jestem taki ciemniak jak z pierwszego wpisu. Jak wujaszek się określi, to ew odezwę się po szerszą pomoc, narazie zadanie polega na wypracowaniu stanowiska, czego tak naprawdę wujek chce.

:cheers:
Obrazek
Avatar użytkownika
rupert
Nightmare
 
Posty: 7784
Dołączył(a): So lis 27, 2010 11:06 am
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 40
Imię: Robert
Motocykl: Africa Twin

Re: Niezawodna armatura

Postprzez Monte Christo » Wt wrz 18, 2012 10:47 am

goramo napisał(a):Generalnie to chyba wszystkie sprzęty mają swoje typowe wady i usterki. Jeśli chce mieć spokój, to niech szuka czegoś co ma takich najmniej. :wink:

Pytanie zasadnicze jest natomiast czy chce choppera, czy cruisera ? Bo to jest jednak spora różnica... :wink:


A. CRUISERY:

Hondy:
Jeśli cuisera, to VTXy wcale nie są takie super bezawaryjne. Mój kolega forumowy miał (1800), zrobił na tym parę tysięcy km, naklął się przy tym w cholerę, a kiedy wybrał się tym na dłuższą podróż (do Gruzji), to po przyjeździe sprzedał od razu.
Poza tym VTX-y są do bani wyważone - kiepsko się prowadzą.
Teraz jeździ Valkirią - jest ponoć dużo lepiej. :smile: :thumbsup: Problem tylko, żeby umiejętny mechanior brał się za synchronizację 6-ciu gaźników.... :wink:
Małe Shadowy (750) - proste, solidne, wytrzymałe, ale słabe - mało mocy i Nm. Do turlania się poboczem mogą być. :biggrin:

Yamahy:
Dragastary, Wildstary itp. też mają swoje przywary. A to padają rozruszniki, a to kardan też potrafi się rozlecieć... Jeśli brać Wildstara, to nowszego po zmianach w silniku.
Dobrym wyborem jest np. Warrior :thumbsup:
Całkiem fajnym sprzętem jest Midnihgtstar 1900, tylko, że ma jakoś dziwnie zestopniowaną skrzynię i 5-kę można wrzucić gdzieś w okolicach 110km/h bo poniżej trzęsie (wyjątkowo mało elastyczny silnik jak na taką pojemność). Drogi.

Kawasaki:
Vulcany - z tego co wiem lubią sobie popić oliwy. Poza tym nie znam, więc się nie wypowiadam.


Suzuki:
VL1500 - bardzo dobry sprzęt. Kłopoty ma czasami z zacinającym się odprężnikiem (błacha sprawa) oraz z gubieniem prądu (masa). To drugie załatwia poprowadzenie dodatkowego kabla (-). Poza tym sprzęt jest ogromny, bardzo wygodny, silnik ma z VS1400 (trochę rozwiercony) - motocykla legendarnego wręcz jeśli chodzi o piec.

C1800 - nowsza konstrukcja. W zasadzie nie ma się do czego przyczepić. Chyba, że do laczka 240mm na tyle, który znika w oczach, a swoje kosztuje... :wink: Z racji szerokości laczka moto jest narowiste w koleinach.

M1800 - totalny zapierdalacz. 160Nm robi swoje. Opona tylna (240mm) znika szybciej niż wacha ze zbiornika... :wink: Czasem lubi się poluzować tylna tarcza hamulcowa na nitach (zaczyna pukać). Więcej usterek w tym sprzęcie nie znam.




B. CHOPPERY:

Honda:
Ten nowy - nie pamietam jak się nazywa - cały plastikowy. Nic o nim nie wiem. :biggrin:

Ze starszych: Shadow 1100 - skrzynia się sypie. Znajomy się napalił, kupił, żałuje....


Kawasaki:
Chyba nie ma prawdziwego choppera. :rolleyes:


Yamaha:
Jedyny wybór to Raider. Piękny motocykl. Silnik 1900 taki jak w Midnightstar.


Suzuki:
Jedyny prawdziwy i chyba najbardziej kultowy japoński chopper - nieśmiertelny VS1400. :notworthy: :notworthy: :notworthy:
Z racji konstrukcji typowo chopperowej kiepsko się prowadzi w ciasnych winklach - ale to kwestia przyzwyczajenia.

Z usterek - w zasadzie brak. Jedynie to, że trzeba dbać o synchro gaźników - lubi się często rozjeżdżać. Warto mieć dobrego mechanika, który potrafi poprawnie wyregulować i zsynchronizować gaźniki w VS.

Poza tym cała konstrukcja jak i silnik jest jak to się mówi: NIE-DO-ZA-JE-BA-NIA :tongue: :notworthy:
Silnik to jedna z najlepszych i najmniej awaryjnych jednostek w historii motocykli - 1400 cm3, olejak, brak typowych wad, niesamowita wytrzymałość, brak problemów z zaworami - regulacja hydrauliczna, są wersje 4-ro (starsze) i 5-cio biegowe. Żadnych problemów ze skrzyniami biegów. Ciągnie to to jak stara kurwa... :tongue:
Podatne na tuning - niektórzy po założeniu stożków oraz zabawie w gaźnikach potrafią wykrzesać z tego pieca 140Nm :eek: :thumbup: :thumbup: :thumbup: .
Mam co najmniej kilkudziesięciu znajomych (z racji tego, że sam jeździłem Intruzem i spotykałem się i nadal spotykam na zlotach Intruderowych) którzy ujeżdżają VS1400 i w zasadzie dla wszystkich jest to ucieleśnienie niezniszczalnego sprzętu. :thumbsup:
Są też niestety tacy, którzy po pijaku upalają ten piec do granic możliwości - pół nocy napierdalania z wydechów, kopanie dołów itp. itd. ... w zasadzie nie robią na tym sprzęcie wrażenia... :wink: Oby olej był w silniku i dobrze wyregulowane gaźniki (sychro + odpowiedni skład mieszanki). :biggrin:

Wada - słabe heble. Ale do tego motocykla świetnie pasuje zacisk od hebli z GSX-R :biggrin: Na forum IntruderPolska dostaniesz adapter do podłączenia tego zacisku - i heble są :thumbsup:



Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej o chopperach i/lub cruiserach, to mogę dać Ci kontakt do gościa, który jest w ich temacie totalnym szamanem - jako mechanik grzebał chyba we wszystkich.
Sam jeździ VS-em 1400 i ten motocykl zna chyba lepiej niż jego twórcy.... :wink:


Obrazek

Obrazek


Pozdro!

:cheers:


Przypadkiem nie śpisz z wikipedią w wersji moto pod poduchą? :eek: :msn-wink: :smile:
Chuja się zarabia, a żyje się jak hrabia.
When you're dead, you don't know that you're dead. It's difficult only for the others. It's the same when you're stupid.
Avatar użytkownika
Monte Christo
Nightmare
 
Posty: 6635
Dołączył(a): Cz lip 05, 2012 1:24 pm
Wiek: 37
Motocykl: CBF600SA
W siodle: <100 kkm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Armatura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość