HD Road Glide 1,7

Dział poświęcony motocyklom typu chopper, cruiser itp.

HD Road Glide 1,7

Postprzez PeterS » Śr maja 27, 2026 5:51 am

Miałem okazję pojeździć trochę (~5400km) tym moto, więc garść przemyśleń z pktu widzenia użytkownika Kawy z1000sx i byłego użytkownika CBF1000.
Od czego zacząć? Mocarny dół. Lekkie odkręcenie powoduje całkiem fajne katapultowanie. Pojemność pojemnością i oczywiście dogmat, że jak V-ka to elastyczna i ciągnie od dołu - ale... musi mieć obroty. Na 6. roboczy I komfortowy zakres to 2-3krpm, co odpowiada 85-130km/h. Poniżej tych obrotów zaczyna się dusić, powyżej - wpada w mało przyjemne wibracje. One oczywiście narastają . Pociągnąłem go do licznikowych 1,1$ (=~1,76zł) - budzik ma wyskalowany do 1,2$- to trząsł się tak, że musiałem się domyślać do jakich oznaczeń dojeżdża wskazówka. To chyba sprawa geometrii bo bardzo ciężko go postawić z kosy do pionu, nawet jeśli pchamy go udem. Duży, toporny I ciężki. Zakrętów I pochyleń na małej prędkości to on nie lubi. W grupie 13 motocykli było kilka paciakow przy próbie skręcania przy 0-5km/h, ja, zanim go trochę wyczułem, miałem kilka dramatycznych podparć nogą. Jednak z czasem okazywało się, że pewne ze wzgl na nisko położony środek ciężkości, to jest taka wańka - wstańka. Ma tendencję do prostowania, trzeba tylko pilnować prędkości. Oczywiście nie byłbym godzien rozwiązać rzemyka u sandałów tym wszystkim policjantom, którzy na YT robią tym ciasne slalomy na minimalnej prędkości ale po takim przebiegu i jakichś ciasnych zakrętach i zawrotkach to już nie jest żaden kosmos ani wiedza objawiona. Trzeba tylko na to poświęcić trochę czasu. I pilnować by silnik cały czas ciągnął do przodu.
Na szybszych górskich winklach miał tendencję do odjezdzania na zewnątrz, pomimo powiekszania przeciwskrętu i prędkości. Jakieś efekty dawało do dodatkowo przeniesienie dupy do wewnątrz zakrętu ale to ciągle była walka z tym motocyklem. Przejechałem się też Indianem Roadmasterem i ten takie winkle brał nieporównanie lepiej, lekko i posłusznie.
Ergonomia - tu jest naprawdę nieźle. Po ~1000km zaczęła mnie boleć dupa, po ~1300 - lekko nogi w kolanach. Do przebiegu 2000 to minęło. Bardzo dobrze wyprofilowana kierownica, siodlo fajnie grubo tapicerowane, co się sprawdza na nawierzchni Route 66, która w zasadzie w większości jest w różny sposób pofałdowana albo połatana. Na moim Moto już dawno by mi dupa odpadła. Tempomat, super. Radio, które słychać do ~100km/h - super. Prognozowany zasięg przy pełnym baku - >500km, co by dawało jakieś 4,5l/100. Nigdy nie sprawdzałem ile realnie palił bo mi się nie chciało zapisywać stanu licznika i przeliczać galonów na litry. Ale myślę, że w warunkach jazdy prawie wyłącznie Route 66, to nie przekroczyło 5,5l/100, a całkiem możliwe, że było mniejsze. Sprzęgło chodzi ciężko, biegi wchodzą ciężko i każdy z tradycyjnym jeb! Zmiana bez sprzęgła idzie w nim jakoś kulawo. Po 3700 km dolewka 0,5l. Oleju, po następnym tysiącu ze ćwiartka Ale też upały bywały niemożebne.Ochrona przed wiatrem raczej ok, jeździłem bez zatyczek. W owiewce jest "turbulizator" - dziura zasłonięta klapką. Jej otwarcie uspokaja w wyraźny sposób obieg powietrza. Zamykałem klapkę przy mega upałach (te dochodziły do +45 stopni) - powodowało to niewielki ruch powietrza - gorącego ale zawsze. Poza tym owiewka ma 2 wyciécia po bokach, więc opływu wiatru się nie pozbędziemy. 2 boczne kufry, ładowane od góry. Gówniane zamki, które często nie łapały ale patent dobry - żeby nie spowalniać grupy, często wyciągałem stamtąd butelkę z wodą w czasie jazdy. Przedni hamulec chodzi ciężko i jest średnio dozowany ale czuje się, że działa.
Tylny hamulec równie efektywny jak przedni. Z czasem zacząłem nim o wiele więcej hamować niż przodem. Stopa nie boli tak jak palce. Generalnie - ciężki, toporny sprzęt z wielkim piecem, z którego jednak niewiele wynika (roboczo nazwałem ten sprzęt Esiokiem), niewiele daje ale też niewiele wymaga (jeśli pilnujemy prędkości ). Bardzo dobry na długie proste, przepustowe drogi z minimalnà ilością znaków drogowych. W polskich realiach, powszechnym chamstwie na drodze (w US jest naprawdę wysoka kultura pod tym względem) i przepychaniu sie między autami jakos zupełnie go nie widzę. Japońska masówka motocykli sportowo - turystycznych czy UJM przy nim sprawia wrażenie precyzyjnego, lekkiego, mega wydajnego zegareczka, trafiającego w punkt. Ale też z 2. str. nie wyobrażam sobie przejechania moim moto przez Route 66 - na pewno mniej bym widział, a dupa by mi odpadła. Zrobiłbym tą trasę oczywiście szybciej ale pewnie byłbym bardziej zmotany pod koniec każdego dnia. Oczywiście gdyby mnie po drodze żaden szeryf nie odstrzelił za to że byłem niegrzeczny.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
PeterS
Fanatyk
 
Posty: 3326
Dołączył(a): Pn wrz 06, 2010 9:22 am
Lokalizacja: Audiland, woj. małopolskie
Wiek: 49
Motocykl: Z1000SX+ETZ 250
W siodle: 100-200 kkm

Re: HD Road Glide 1,7

Postprzez Barorasty » Śr maja 27, 2026 6:59 am

Ale Mocarz.

Motocykl też duży.
Avatar użytkownika
Barorasty
Użytkownik
 
Posty: 112
Dołączył(a): Wt lut 18, 2020 11:36 am
Lokalizacja: Mogielnica
Wiek: 34
Imię: Bartłomiej
Motocykl: Cbf 600sa
W siodle: <100 kkm

Re: HD Road Glide 1,7

Postprzez adamlca » Śr maja 27, 2026 5:48 pm

Kojarze ksztalt kufrow:)zdaje sie typowy dla H-D.
Litr jest jak Media Markt-nie dla idiotow.
adamlca
Maniak
 
Posty: 1854
Dołączył(a): Pn gru 02, 2019 5:44 pm
Lokalizacja: legnica
Wiek: 60
Imię: adam
Motocykl: XL750 Transalp
W siodle: <100 kkm

Re: HD Road Glide 1,7

Postprzez Gitner » Śr maja 27, 2026 8:26 pm

adamlca napisał(a):Kojarze ksztalt kufrow:)zdaje sie typowy dla H-D.

Wierzch kufrów sugeruje skierowanie się ku wietnamskiemu rynkowi, zawsze to dodatkowe siedziska dla rodziny :)
Gitner
Miłośnik
 
Posty: 579
Dołączył(a): Śr lip 11, 2018 8:40 am
Lokalizacja: Warszawa / Płock
Wiek: 48
Imię: Przemek
Motocykl: NC700X '12
W siodle: <100 kkm

Re: HD Road Glide 1,7

Postprzez PeterS » Cz maja 28, 2026 4:50 am

Motór z wypożyczalni więc różnie mogło być z oryginalnością xpleasantry
Co najmniej 2 elementy były malowane - ale dał radę, na tym dystansie 0 problemów. Inny RG z rana gubił prąd w drodze do rozrusznika, w Indianie zrobiła się dyskoteka i następnie zgasł cały wyswietlacz
Avatar użytkownika
PeterS
Fanatyk
 
Posty: 3326
Dołączył(a): Pn wrz 06, 2010 9:22 am
Lokalizacja: Audiland, woj. małopolskie
Wiek: 49
Motocykl: Z1000SX+ETZ 250
W siodle: 100-200 kkm

Re: HD Road Glide 1,7

Postprzez goramo » Cz maja 28, 2026 11:08 am

PeterS napisał(a):Miałem okazję pojeździć trochę (~5400km) tym moto, więc garść przemyśleń z pktu widzenia użytkownika Kawy z1000sx i byłego użytkownika CBF1000.
Od czego zacząć? Mocarny dół. Lekkie odkręcenie powoduje całkiem fajne katapultowanie. Pojemność pojemnością i oczywiście dogmat, że jak V-ka to elastyczna i ciągnie od dołu - ale... musi mieć obroty. Na 6. roboczy I komfortowy zakres to 2-3krpm, co odpowiada 85-130km/h. Poniżej tych obrotów zaczyna się dusić, powyżej - wpada w mało przyjemne wibracje. One oczywiście narastają . Pociągnąłem go do licznikowych 1,1$ (=~1,76zł) - budzik ma wyskalowany do 1,2$- to trząsł się tak, że musiałem się domyślać do jakich oznaczeń dojeżdża wskazówka....


Tia, wielu twierdzi, że duże V-ki są... elastyczne xcrazy :biggrin: :lol:
A to... guzik prawda. :tongue:
Ci, którzy tak twierdzą mylą pojęcie elastyczności z charakterystyką silnika.
Te cruiserowe V-ki mają po prostu duży moment obrotowy, ale zakres użytecznych obrotów jest mały.
Poniżej pewnej wartości niemiłosiernie trzęsą się i szarpią, potem przez chwilę mają ciąg jak cholera :devil: , a zaraz potem odcinkę. xcrazy

Rzędowe 4ki mają o wieeeele większą elastyczność. Zakres użytecznych obrotów jest ogromny. Pracują płynnie już od obrotów biegu jałowego, aż po odcinkę, która często jest przecież sporo powyżej 10 kprm.
SR50 -> S53 -> ETZ150 -> Intruder M800Z -> CBF1000 -> VFR800FI -> CB1000R -> CB1000R + CB1300SA -> CB1300SA + XL650V -> CB1300SA + HH600 -> CB1300SA + CB1000RA + Street Triple 765 RS

Always look on the bright side of life :-)
Avatar użytkownika
goramo
Nightmare
 
Posty: 8742
Dołączył(a): Pt wrz 03, 2010 7:11 pm
Lokalizacja: Warszawa
Wiek: 46
Imię: Mariusz
Motocykl: Honda x2 + cyckonosz
W siodle: 100-200 kkm


Powrót do Armatura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość