W temacie słów kilka. W warunkach jak na moim Moto ("cień aerodynamiczny" owiewki zasłania + - pół nogi) portki najlepiej się spisują w temperaturach ~16-moze 28 stopni). Oczywiście mam na myśli jazdę bez membrany - bo ogólnie to idea membrany jest patologią w tego typu spodniach
Owszem, nogi się trochę pocą ale już przy 50 kmh wiatr je owiewa i jest ok. Niestety nie jest tak klawo jeśli chodzi o jaja i okolice - tam nie ma siatki. Na chopperze bez owiewek na nogi komfortową temperaturę mamy do jakichś +36 stopni. Powyżej tyc temperatur na skórze pojawia się warstewka potu, która już bardzo słabo wysycha. Spodnie nie nagrzewają się zbyt mocno (a zdarzyło się w nich jechać w naprawdę mocnym słońcu , odbijającym się od żwirów, wysokiej temperaturze i suchym powietrzu), nie parzą tak jak czarne motojeansy. Przy wczorajszych 32 stopniach przed południem już mi nie było w nich klawo. Mysle, że game changerem będzie rzeczywiście polanie spodni wodą. Robiłem tak w mega upalach (woda na plecy kurtki, łapy w rękawicach pod kran) i efekt był naprawdę wyraźny